Kup Pan Sedes

Astromaniak targ różności, wszelkich dóbr tam zatrzęsienie,
Dasz w nim upust swej próżności, kupisz, sprzedasz na życzenie.
Tablet, smartfon czy golarka, mydło Panie czy powidło,
Jakaż to nonsensu miarka wypchnie w końcu z worka szydło.

Na normalnej astro giełdzie, sprzedasz syntę lub kamerkę,
Czasem smakiem się obejdziesz, lub ekstra skosisz ofertę.
Na Maniaku ofert łany nastoletni tłum wysiewa,
Z astronomią nie związany asortyment tam dojrzewa.

Ważne, że ruch generuje, sru że pierdy gość sprzedaje,
Jednak dzieciak co kupuje czasem na dłużej zostaje.
Może posta wszak przeczytać, co stosowny link zawiera,
Warto Mistrza wtedy spytać, gdy już się nam sklep otwiera.

Ignis Turkuć imć. Podjadek, co z Janusza zwykł dworować,
Zmącił sielski handlu ładek zamiast giełdy swej pilnować.
Sedes na Maniaka wstawia w miejsce synty śnieżnobiałej,
Forum o kpinę przyprawia szydząc z giełdy okazałej.

Ten fekalny żart niecnota- Ignis ofertą nazywa,
Młodym światopogląd mota z Maniaków się naigrywa.
Janusz szybko reaguje aby łeb ukręcić sprawie
Sprawnie cały post kasuje i już mamy po zabawie!

Sedes na Polis wypływa i tam ferment rozprzestrzenia,
Jesion smutnie głową kiwa, w astro światku się nie zmienia…

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.