Ceny astrosprzętu w dobie pandemii – część 2

Prawie dokładnie 4 tygodnie temu, pojawił się ten tekst. Wynikało z niego, że pomimo obaw o podwyżki cen sprzętu pod wpływem napiętej sytuacji (również gospodarczej) na świecie, sytuacja nie jest szczególnie niepokojąca. Zaznaczyłem jednak, że to dopiero początek burzliwego okresu (minął wówczas miesiąc od wprowadzenia poważniejszych restrykcji w wielu krajach świata) i zebrane informacje o cenach będą podstawą kolejnych rozważań na ten temat, gdy minie nieco więcej czasu.

Minął niecały miesiąc, czyli znaaaaacznie mniej niż przewidywałem w kontekście powrotu do tematu i wczoraj przy okazji sprawdzania ceny kompletnie innego asortymentu, rzuciły mi się w oczy nowe ceny Dobsonów od Sky Watchera. Niecałe 1250 zł za 6 cali? Przecież jesteśmy przyzwyczajeni do takiej ceny większego o 2 cale modelu. Prawie 1700 zł za 8 cali? To już robi wrażenie. Co więcej, okazuje się, że żadna z dobsonowych Synt w pełnych tubach…nie jest dostępna!

Tym razem nie będę się rozpisywał. Mam nadzieję, że tabelka jest wystarczająco czytelna dla własnych porównań i wyciągania wniosków. Dla ułatwienia na czerwono zaznaczone zostały najwyższe ceny dla danego modelu na przestrzeni lat. Cały czas oczywiście trochę żałuję braku danych z lat 2017/18/19, jednak myślę, że na bazie tego co mamy, możemy dostrzeć pewne trendy.


Cały czas oczywiście pod lupę biorę sklep Delta Optical, który w naszym kraju jest właściwie wyłącznym importerem najpopularniejszego sprzętu, regularnie polecanego jako sensowny zakup w różnych przedziałach cenowych. Z ciekawości sprawdziłem sklep teleskopy.pl i tam również podstawowe modele Dobsonów od Sky-Watchera są niedostępne.


 

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.