Imagine there’s no light pollution…

Parafrazą słów Johna Lennona rozpoczynam pewne zmiany w naturze tego przybytku. Otwierając go założyłem sobie, że będzie śmiesznie, żałośnie i ciekawie. Teraz zamierzam bardziej postawić na to ostatnie (oczywiście nie zaniedbując pozostałych), w tym celu pojawi się więcej wpisów, na tematy które mnie zaciekawiły i być może Was też.

Na początek niech stanie się…ciemność.
Wczoraj rozpoczął się Międzynarodowy Tydzień Ciemnego Nieba (International Dark Sky Week).
Wyobraźmy sobie, że nad jednymi z największych metropolii Świata zapada kompletny mrok. Naszej wyobraźni pomoże francuski fotograf Thierry Cohen (http://www.thierrycohen.com)

Los Angeles

Hong Kong

Nowy Jork

Paryż

Rio de Janeiro

San Francisco

Sao Paulo

Shanghaj

Tokyo


 

Share This:

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. No, super. Dzisiaj na fejsie wrzuciłam Szanghaj. Oczy by się przyzwyczaiły i szafa gra!

  2. Anonimowy pisze:

    Takie coś dałoby rade zobaczyć gołym okiem? Mam wrażenie, że taki efekt można osiągnąć tylko przez długie czasy naświetlania sprzętem foto.

  3. paether pisze:

    Po części racja 🙂 Gołym okiem będzie widać nieco mniej niż na zdjęciach, ale też nie potrzeba długich czasów naświetlania. Kilkadziesiąt sekund z najzwyklejszym obiektywem daje podobny efekt 🙂

  4. Anonimowy pisze:

    Super, z dzieciństwa pamiętam braki prądu, świeczki w oknach i magiczny mrok 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.