Koniec nadziei dla sondy ISEE-3 ?

Fiaskiem zakończyły się próby przejęcia kontroli nad sondą ISEE-3, o których pisano na wszelkich portalach naukowych na przełomie maja i czerwca. Specjaliści skupieni w ISEE-3 Reboot Project usiłowali zmienić jej trajektorię i umieścić sondę w pobliżu Ziemi. Niestety, wkrótce po pierwszym sukcesie –  zakończonej powodzeniem niewielkiej korekcie trajektorii sondy, silniki ISEE-3 zamilkły. Przypuszcza się, że układ paliwowy uległ awarii.

Inżynierowie pracujący przy projekcie włączyli instrumenty naukowe sondy i przez możliwie długi czas będą starali się zbierać dane potrzebne do badań. ISEE-3 może dostarczać ich przez kilka kolejnych miesięcy. Za niecały miesiąc, 10 sierpnia, ISEE-3 znajdzie się w pobliżu Ziemi i dalej będzie kontynuowała swoją podróż wokół Słońca. Ponownie zawita w okolice naszej planety dopiero za około 17 lat. W zbiornikach sondy pozostało jeszcze całkiem sporo paliwa ale specjaliści, którzy przez kilka godzin próbowali uruchomić silniki sondy uznali, że jej układ paliwowy nie zapewnia odpowiedniego ciśnienia aby wykonać planowany manewr.

Schemat manewrów, które przeprowadzono podczas działania sondy ISEE-3.
 

Manewrowanie sondą polega na gwałtownym wyrzuceniu gorącego gazu, który jest efektem reakcji paliwa sondy z katalizatorem. Paliwo jest wypychane za pomocą sprężonego azotu przez otwarte zawory. Wiemy na pewno, że zawory działają prawidłowo. Inżynierowie doszli do wniosku, że awaria prawdopodobnie polega rozszczelnieniu się zbiornika azotu.

Nawet jeśli mowa o bardzo małej szczelinie, przez którą w danym momencie może przedostać się tylko pojedyncza molekuła, to w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu lat powoduje to utratę odpowiedniego ciśnienia – stwierdził Keith Cowing, były astrobiolog NASA i rzecznik prasowy ISEE-3 Reboot Project.

 

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.