Komentarz do „Oda do Deesa”

Drogi Pejczu pomyśl kapkę, mądryś przecie Astro-Stańczyk
Miast komercji lookać papkę GŁOŚNO komet szukać starczy.
Czy to miłość do nauki? czy to tylko jest maniera?
Gardzę „disko” bo to tłuki, Bacha włączę i Wagnera.

Wszystko to co popularne, mierzi mnie i irytuje
Fora to spędy wulgarne i nauki w nich brakuje.
Astronomio-rekreacja dla nauki to zniewaga.
To jest czysta profanacja, obserwactwo –wredna plaga.

SERWIS mądry wnet zbuduję,starczy wejście efektowne
I prostaczkom wyklaruję co się astronomią zowie.
To, że mało gości będzie, tylko mi przyniesie chlubę.
Bo na forum jak na spędzie, chamy dmą w komercji tubę

To DSów wyśmiewanie środkiem jest auto-promocji
Bo buduje postrzeganie MNIE- alternatywnej opcji!
Gardzę wszelkim światło-cieniem, jasną drogę JA obrałem
Forum pustym jest pieprzeniem, SERWIS czystym ideałem

I powoli krok, po kroku z astro-netu szumnie znikam,
Światem jam w ciemnoty mroku, wyższych sfer myślą dotykam.
Tylko czasem gdy na forach ktoś z euforią opowiada,
Jak Saturna lookał wczoraj smutek dziwny mnie opada,
Chciałbym czasem tak zwyczajnie słowo rzec do astro-brata
Trochę mniej profesjonalnie bez naukowego bata!

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.