Kręci się…w którą stronę?

Nie oglądam telewizji publicznej prawie wcale, ale skusiłem się w efekcie lekkiego zamieszania, jakie pojawiło się na Astropolis. Jakieś 10 minut poszukiwań i znalazłem odcinek programu „Świat się kręci”:
 
 
Okazało się, że jednym z gości programu był znany i lubiany Karol Wójcicki, zwany Karolem W (nie mam pojęcia dlaczego). No nic, propagator astronomii w TV, po tytule wnioskuję, że pewnie jakiś popularno-naukowy (jak wspomniałem, publicznej ogólnie nie oglądam)…a tu niespodzianka czyli chłopak do wynajęcia, tańcząca na stole „gwiazda” disco polo, a między nimi opowiadający o komecie ISON…Karol O_o.
No to już wiem, co zabrało dzieciom wieczorynkę (program emitowany jest do 19:20)…to jest ta słynna „misja” telewizji publicznej, która ja widać jest skrupulatnie realizowana? Tak czy owak, wspomniany odcinek widzę mniej więcej tak:
 
 
To ujęcie, to klatka z drugiej części Spider-Mana. Główny bohater próbuje uratować pociąg przed znalezieniem się na dnie…
W obu przypadkach ta sztuka się udała. Ludzie w pociągu przeżyli, a wspomniany odcinek nie był totalnym dnem tylko dzięki środkowej części (dokładnie od 15 minuty, 30 sekundy 😉
 
Swoją drogą, może to dobry sposób na przekazanie masowemu odbiorcy ciekawych treści? Wpakowanie jej między gó**o ale jednak popularne gó**o” ?
 
 

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.