Odkryto najbliższą (na ten moment) czarną dziurę

Astronomowie korzystający ze spektrografu FEROS zamontowanego w 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO w obserwatorium La Silla odnaleźli czarną dziurę o masie gwiazdowej w układzie HR 6819 (znanym również jako HD 167128), który jest widocznym gołym okiem układem 2 gwiazd oddalonym o nieco ponad 1100 lat świetlnych od nas w gwiazdozbiorze Teleskopu. Układ składa się z wewnętrznego układu podwójnego z gwiazdą typu B3 i niewidocznym towarzyszem – najbliższą znaną nam czarną dziurą od Słońca – i gwiazdą typu Be na szerszej orbicie.

Odkrycie opublikowano w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics. Badanie HR 6819, skądinąd niepozornego układu gwiezdnego, który jest słabo widoczny gołym okiem, ujawniło, że jedna z dwóch znanych gwiazd układu krąży wokół środka masy wraz z niewidzialnym obiektem raz na 40 dni. Bliższa analiza ujawniła że ten niewidzialny obiekt jest czarną dziurą o masie szacowanej na 4,2 mas naszego Słońca. Naukowcy twierdzą, że gwiazda o porównywalnej masie w układzie HR 6819 prawdopodobnie byłaby wystarczająco jasna, aby z łatwością można było ją zobaczyć. Czarna dziura jest zatem najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem.

„Początkowo myśleliśmy, że HR 6819 jest układem podwójnym”, mówi Thomas Rivinius z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), który jest głównym autorem badania. „Kiedy jednak przyjrzeliśmy się bliżej, zobaczyliśmy, że w rzeczywistości są to trzy obiekty”.

Paradoskalnie odkrycie to nie jest wynikiem nowych obserwacji. Odpowiednie dane zostały zebrane już w 2004 roku, jednak w ubiegłym roku ogłoszono możliwą czarną dziurę w podobnym systemie zwanym LB-1, co wywołało debatę na temat możliwości powszechnego występowania takich układów i skłoniło Riviniusa i jego zespół do ponownej analizy danych archiwalnych.

Zespół uważa, że ​​czarna dziura w układzie HR 6819 jest wynikiem wybuchu gwiazdy supernowej kilkadziesiąt milionów lat temu, w oparciu o przypuszczalny wiek dwóch pozostałych gwiazd układu. Do tej pory obecność czarnej dziury nie została zauważona, ponieważ jej odległość od gwiazd towarzyszących jest wystarczająca, aby nie mogła “żywić się” ich materią. Natomiast inne znane czarne dziury w układach podwójnych są na tyle blisko gwiezdnej towarzyszki, że pochłaniają jej materię i tym samym są otoczone świecącymi dyskami materiału emitującymi mocne promieniowanie rentgenowskie. Astronomowie znaleźli dotychczas kilkadziesiąt takich rentgenowskich układów podwójnych spośród setek miliardów gwiazd w naszej galaktyce.


https://www.scientificamerican.com/article/astronomers-may-have-found-the-closest-black-hole-to-earth/

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.