Messier 103

Wczorajszej nocy dokonałam obserwacji młodej gromady otwartej z konstelacji Kasjopei, M 103. Jest ona oddalona o ok. 1 stopień od gwiazdy Ruchbach (Delta Cassiopeiae), a od Ziemi dzieli ją dyans aż 8.000 l.ś. Gromada ta zajmuje na niebie niewielki obszar, jej śednica to zaledwie 6,5 minut łuku. Jasność powierzchniowa w przybliżeniu wynosi 7 mag.
M 103 posiada charakterystyczny, mocno zapadający w pamięć kształt, przypominający wg niektórych źródeł klin. Moimi pierwszymi skojarzeniami był latawiec lub kryształ o ostrych krawędziach. Gromada sprawiała również wrażenie (tylko wrażenie), jakby była spowita w bardzo delikatną, ledwie dostrzegalną mgiełką- zwłaszcza wokół gwiazdy HD 9311. Ale przy większych powiększeniach, odczucie to słabło.
Na tle gwiazd mało obfitej gromady, zdecydowanie wyróżnia się SAO 11826. Jest to nieco ponad 8-magnitudowy nadolbrzym, należący do typu widmowego M. Urzeka głęboką, ciemno pomarańczową barwą. Współtworzy symboliczny zarys gromady. V1123 Cassiopeiae z pozoru nie wyróżnia się niczym wyjątkowym (ot “zwykła” biało-żółta gwiazda ciągu głównego), ale warto zaznaczyć, że należy ona do zmiennych typu Gamma Doradus (zmienne o niskiej amplitudzie jasności wizualnej oraz krótkim okresie zmienności nie przekraczającym zwykle jednej doby).
Gromada M 103 zawiera m.in. słabą gwiazdę emisyjną typu widmowego B2V oraz chłodną NGC 581 86 typu M5.

Niezwykła gromada w Kasjopei, to wyjątkowy obiekt, powierzcniowo bardzo “zwięzły” jak na gromadę otwartą. Wygląda jak maleńki, eteryczny, przezroczysty latawiec unoszący się w bezkresnych odmętach. A prześliczna głęboko pomarańczowa gwiazda SAO 11826 zdecydowanie odróżnia się od reszty gorących (choć nieszczególnie błękitnych- raczej kremowych) młodych gwiazd.