Theta_1,_2_Tauri

Gwiazdy są dość jasne (obie ok. 3,5 magnitudo) i oddzielone ogromnym dystansem 5,6′ (sic!). Od razu da się zauważyć kontrast pomiędzy barwami obu składowych, jednak nie jest to “drugie Albireo”. Theta 1 Tauri jest żółto-pomarańczowa. Kolor nieszczególnie intensywny. Sprawiał raczej wrażenie lekko wygasłego, a nawet mdłego. Theta 2 Tauri widziana jako odrębna gwiazda, z pewnością nie epatowałaby błękitem. Jest raczej biaława z subtelnym chłodnym odcieniem. Ale wobec bliskiego sąsiedztwa gwiazdy o ciepłym kolorze, zdaje się być blado-perłowo-pudrowo-błękitnawa. Z racji, że badałam ją, gdy była jeszcze nisko nad horyzontem (15 stopni), leciutko migotała uwidoczniając kredowo-ecru poświatę.