Teneryfa – La Palma 1-12 czerwca (plan)

Dwa i pół roku temu założyłem pierwszy wątek z propozycją wypadu niewielką grupą na Teneryfę. Temat zakończył się niepowodzeniem. Głównym problemem wówczas były w miarę tanie bezpośrednie loty. Najbliższe tanie linie latały z…Berlina. Dziś mamy loty z Warszawy (Norwegian, Ryanair), Krakowa i Wrocławia (Ryanair), a Wizzair zapowiedział loty z Katowic. Piorunująca różnica w możliwościach.

W zeszłym roku stwierdziliśmy, że w końcu trzeba ruszyć tyłki i w marcu we troje w końcu polecieliśmy na te wymarzone Kanary, o czym szerzej tutaj. Wypad był bardziej spontaniczny niż zaplanowany, faza Księżyca słaba, złapaliśmy sporo zimowego jeszcze nieba, ale okolice centrum Drogi Mlecznej niestety rozświetlone goszczącym w Skorpionie Księżycem.

Wniosek mógł być tylko jeden – wracamy w lepszym terminie, lepiej przygotowani i może w większym gronie. Termin to początek czerwca 2016 😉 Dlaczego tak?
– nów Księżyca 05.06
– Saturn w opozycji 03.06
– Mars tuż po opozycji
– obydwie planety w okolicach Skorpiona
– czerwiec to czas gdy jeszcze spokojnie łapie się skarby Centaura na rozgrzewkę (z Krzyżem Południa) i większą część nocy Skorpiona/Strzelca (co widać na załączonej mapce)
– moja Aga ma okrągłe urodziny (ewidentnie najważniejszy powód) :flirt:

Destynacji raczej nie trzeba przedstawiać. Dwie wyspy-raje dla miłośników astronomii. Dwa niesamowite obserwatoria astronomiczne.

LA PALMA

 

TENERYFA

W międzyczasie zaczęła rozrastać się nam ekipa. Łącznie 9 osób. W pewnym momencie nieco się wystraszyłem takiej ilości ludzi w połączeniu z dosyć skomplikowanym planem ale podjąłem się tematu więc nie było wyjścia, a teraz cholernie się cieszę i mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

Wszystko, czyli co? Z takich najważniejszych:

Lądujemy w środę na Teneryfie i spędzamy tam pierwszą noc
W czwartek rano lecimy lokalnymi liniami na La Palmę.
W sobotę wizyta w obserwatorium Roque de los Muchachos
W środę powrót na Teneryfę.
W czwartek wyjazd na Teide (od stacji kolejki widocznej na zdjęciu do szczytu piechotą, trzeba mieć na to pozwolenie), schodzimy o własnych siłach 😉
Każda noc na obu wyspach to oczywiście wyjazd na wulkan i obserwacje.
W sobotę (11.06) polska część wraca do domu.
W niedzielę (12.06) wracam ja z Agą do domu.

Share This:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.