Z tej strony Daniel – miłośnik astronomii, astrofizyki, astronautyki, kosmologii i ogólnie wszystkiego, co może być z tym związane. To tak w skrócie 🙂
Pochodzę z niewielkiej wioski na Podkarpaciu (okolice Krosna), gdzie noc jest rzeczywiście nocą, a blaski cywilizacji nie zabrały (jeszcze) radości z podziwiania ciemnego nieba. Sama pasja na dobre wykiełkowała mniej więcej w lecie 2000 roku. Wcześniej przejawiałem pewne sporadyczne symptomy tego typu zainteresowań (jak obserwacje komety Hale-Boppa w 1997 roku), ale właśnie na przełomie wieków wziąłem należącą do taty lornetkę w dłoń i się wkręciłem. Pasja trwa do teraz.
Jestem teoretykiem, obserwatorem, nagminnym pochłaniaczem literatury i wszelkich źródeł wiedzy. Uwielbiam gwiazdozbiór Skorpiona, kanaryjskie i ogólnie południowe niebo. Astrofotografia w bardzo prostej wersji – szerokie kadry, głównie jako dokumentacja do relacji tekstowych, może kiedyś coś więcej w tym kierunku (edit po kilku latach: albo i nie).
W 2012 roku założyłem pierwszy własny internetowy kącik. Blog „AstroParody” w krzywym zwierciadle miał przedstawiać polski światek miłośników astronomii. Przedziwny był to pomysł. Już na starcie dorobiłem się kilku wrogów, jednej groźby pozwem sądowym, ale z drugiej strony miałem też wiele pozytywnych reakcji, które zachęcały do kontynuowania niezbyt poważnego „projektu”, mającego być z założenia krótkotrwałym wygłupem. Dodatkową motywacją były głosy „pobawi się i szybko da sobie spokój”. Reakcja była oczywista – „ja dam sobie spokój? W ten sposób ciągnąłem prawie 2 lata, ale już nieco wcześniej, w momencie publikacji „Mapy Nieba” poczułem że ta koncepcja właśnie się wypaliła.
W maju 2014 roku stwierdziłem, że założę stronę popularno-naukową. Pomysł był niezły ale popełniłem sporo błędów i dodatkowo z czasem zapał przygasł. Został mi po tym fanpage na FB z ponad 4.000 polubieniami (w czasach „świetności było powyżej 6.000) i trochę tekstów, które później wrzuciłem na Astropolis…oraz logo, które nadal używam. Wczesną jesienią 2015 roku zostałem administratorem na największym forum astronomicznym w Polsce – ASTROPOLIS. Od tej pory wszelka moja aktywność, energia i wyobraźnia z zakresu „internetowej astronomii” skupiła się właśnie w tym miejscu.
Teraz wracam do koncepcji bloga, który będzie połączeniem tych wszystkich pomysłów i form. W nowej odsłonie, pod nową domeną ale zawierając ogromną większość treści z AstroParody (automatyczny import zassał nawet komentarze), pewnie bez najbardziej kontrowersyjnych treści (kilka tematów jest już dawno „zamkniętych), w połączeniu z wieloma elementami, którymi zajmowałem się w późniejszym okresie. Cały mój „dorobek” w jednym miejscu. Nadal luźna forma bloga, bez zadęcia, ale z dołożeniem starań, żeby warstwa merytoryczna była na możliwie wysokim poziomie.
Dlaczego „Astrofan”?
Ponieważ w wymowie nie ma praktycznie różnicy z „astrofun” więc jest połączeniem tej poważniejszej i mniej poważnej koncepcji. Okazało się, że domena „astrofun.pl” jest zajęta (przez osobę, którą znam i mocno szanuję) więc nie mogę mieć obu. Własny serwer + wordpress to dużo większe możliwości niż blogger więc odpadła możliwość kontynuowania na starej platformie.
Co tu znajdziecie?
Jak wspomniałem na wstępie, wszystko co mnie kręciło i kręci, od kompletnych głupot, do poważnych kosmicznych treści. Artykuły, poradniki, ciekawostki, czasem coś z aktualności, które akurat rozgrzewają internety – tematy pojawiają się bardzo spontanicznie. Wrzuciłem już część rzeczy, które stworzyłem w późniejszym okresie. Będą też elementy, które nie znalazły się w nowej wersji forum Astropolis (np Puzzle), a z biegiem czasu chyba coraz bardziej poważne (ale mam nadzieję, że nadal ciekawe) ściany tekstu 😉
Nie da się nie zauważyć, że mam zaszczyt gościć na blogu Adelę 'Bellatrix’, która w ostatnich latach zrewolucjonizowała spojrzenie polskiego astromiłośniczego światka na…gwiazdy. Wpatrzeni w obiekty Układu Słonecznego czy Obiekty Głębokiego Nieba, zapomnieliśmy o pięknie i różnorodności gwiazd. Ten stan rzeczy już jest na szczęście nieaktualny.
Pozdrowienia dla każdego, kto tu zajrzy! 😉
Daniel




